niedziela, 6 grudnia 2009

Mikołajkowe spotkanie...

Wczoraj odbyło się kolejne spotkanie scraperek :)
Krulik tradycyjnie wspaniale o nas zadbała! :)
Było sympatycznie, wesoło, trochę twórczo...
Dla mnie prawdziwą niespodzianką była obecność Brises (przejechała kawał Polski żeby się z nami spotkać! :) Miałam okazję poznać Anię osobiście (niezwykle ciepła osoba!) no i zobaczyć jej cudowne prace na żywo :)))
Na zdjęciu poniżej: ja, Brises, Lena.


Katrina, Czarownica i Kalanchoe...

Katrina :)
Katrina w akcji! :)

Katrina, Brises, Lena, Czarownica, Kalanchoe...

I prawie wszyscy w komplecie - na wprost w czerwonym sweterku Matka, Oliwka, Krulik (w tle jej mąż) i Milka 2002 :)

To nasze kartki przygotowane w ramach "zapłaty" za udostępnienie nam sali :)

A to śmieszny stworek zrobiony przez Milkę 2002, którego wylosowałam w wymianie mikołajkowej :)
Drobiazgi, które ja przygotowałam wylosowała Kalanchoe...

Jeśli komuś mało zdjęć ze spotkania może jeszcze zajrzeć tu i tu :)

Pozdrawiam wszystkich!

12 komentarzy:

Katrina pisze...

Ale mnie dużo na Twoich zdjęciach! :D

Spotkanie było cudowne. A ze mnie żadna distressowa mistrzyni - podpatrzyłam trochę Tima, poćwiczyłam i już. Każda tak może. ;)

kalanchoe pisze...

dobrze, dobrze Kasia i tak wiemy swoje :) Dorota! piękne zdjęcia i dziękuje za spotkanie i piękny prezent :)

OLIWKA pisze...

:):)Dorotko dzięki za fajne spotkanie


uśmiałam się do łez, szczególnie z opowieści brises o pochodzeniu jej męża :):):):)

lena_wz pisze...

Dziękuję, było cudnie!!!

Madi pisze...

chciałoby się być z Wami ;)

blog niedzielny pisze...

fajne babeczki jestescie i tyle :)

Rybiooka pisze...

Oj ależ zazdraszczam :)
ale my za tydzień :D

Peninia pisze...

Ach jak Wam milusio musi być na tych spotkaniach...chciałoby się tak spedzić czas z Wami Kochane...po cichu zazdroszczę :))
Buziak!

ta Magda pisze...

:) ależ musiało być Wam miło i przyjemnie - przynajmniej tak mówią piękne zdjęcia. brawo dla organizatorki :)

agato.art pisze...

miłe spotkanie i szczęśliwa Dorotka:)pozdrawiam ciepło i twórczo:)

Brises pisze...

Dziękuję, Dorotko! Za spotkanie, możliwość poznania i zmacania też:) Było cudnie!

rachel pisze...

oj...była Brises...a mnie nie było :(...smutno mi....