środa, 2 września 2009

Woreczek...

Jakiś czas temu zapisałam się u Madlinki na wymianę woreczków :)...
Wczoraj woreczek wykonany przeze mnie dotarł do Ani zatem mogę go już pokazać :)
Pierwszy raz próbowałam swoich sił jeśli chodzi o haft hardanger... no i jakoś poszło ;)





Na zdjęciu tego nie widać, ale pod spodem jest wszyta organza - nic z woreczka przez "kratkę" nie wypadnie :)

Ponaszywałam koraliki - drobniutkie perełki - na łączeniach.


Do kompletu zrobiłam kartkę z podobnym motywem jak na woreczku...

przyczepiłam ozdobę - "tradycyjnie" zdekompletowany kolczyk...



i przyszyłam koraliki (jak ja to lubię :)


Od Ani mam informację, że komplet przypadł jej do gustu :) Fajnie mi się go robiło, ale muszę przyznać, że hardanger jest bardziej pracochłonny niż haft krzyżykowy. A może mam takie odczucie, bo to mój pierwszy raz, jeszcze nie mam wprawy:) Ponadto nie wyszywałam na specjalnym materiale do haftu hardanger tylko na lnie - co na pewno nieco utrudniało zadanie (gorzej liczy się nitki)...
Dziękuję za odwiedziny i komentarze :) Pozdrawiam wszystkich! :)
...Zapisałam się na candy u Basi :)

20 komentarzy:

Cérie pisze...

Piękny zestawik, każdy by się ucieszył. ((:
Mam nadzieję, że otrzymasz równie elegancki i tak starannie wykonany. (:

lilka pisze...

No ja się wcale nie dziwię, że woreczek się spodobał. Kartka z pewnością też, bo obie te rzeczy są prześliczne!

Madziorek pisze...

pierwszy raz? Ty to masz talent, Super prezencik zrobiłaś ;-)

mazmika pisze...

Jejku, ale cudny... Ależ Ty masz pokłady cierpliwości w sobie do tak misternego haftowania...a już kartka z perełkami- prawdziwe mistrzostwo :)

barbaratoja pisze...

Takie piękności, a ja teraz mam robić coś dla Ciebie, buuu buuu.Mam tremę;-)))

Brises pisze...

Ło matko! Tyle perełek, tyle detali, szczegółów. Przepiękny komplet!

meririm pisze...

Witaj Dorotko! Jeśli dobrze zrozumiałam jesteś moją parą w wymianie pudełkowej! Może dasz mi jakieś podpowiedzi typu ulubiony kolor itd?

Agnieszka M, pisze...

ale cudo.

Domma79 pisze...

przejrzalam caly Twoj blog i nie moge sie napatrzec na Twoje prace sa sliczne:))
woreczek i kartka pierwsza klasa:))
pozdrawiam

mamajudo pisze...

o rety! aleś się napracowała! ale warto było!!! efekt: POWALAJĄCY!!!

lena_wz pisze...

Mam rozdziawioną gębusię oooooooooo, cuda, cuda, cuda! Chyle głowę :-)

Dorotko, będziesz w sobotę, szczegóły na forum :-)

TU KARA pisze...

Przepiekny woreczek!!!Taki na marzenia i wspomnienie;)))

Madi pisze...

Przepiękny misterny komplet. Gratuluję takich zdolności Dorotko;)

violka pisze...

Piękny komplecik Ci wyszedł, prawda że hardanger jest cudny - te wzorki też mam zapisane u siebie i kiedyś na pewno też je wyhaftuję...
pozdrowionka :))

perelka111 pisze...

przepiekny komplecik:)

alexls pisze...

Wspanialy zestaw! WLozylas we zestw wele pracy i serc, aefekt jest powalajacy!

dorota pisze...

Dziękuję Wam wszystkim za bardzo miłe komentarze :)))

damurek pisze...

Komplecik przepiękny!!! Właściwie wszystko już zostało powiedziane ... pierwszy raz hand...... robiłaś?! Wyszło prześlicznie.

Kinia pisze...

Jakoś wyszło?! Toż to istne dzieło sztuki, jak tylko go zobaczyłam od razu sie w nim zakochalam.
Poprostu genialny.
Matko słow mi brakuje, żeby opisac jego piękno. BRAWO!

nimucha pisze...

Boże, jakie Ty cuda tworzysz! Dopiero Cię znalazłam i cieszę się, bo tu dużo piękności, aż miło:)