środa, 24 czerwca 2009

Landrynkowo...

i słodko :)
Kolejne pudełko po herbatce Bobo Vita poddane metamorfozie. Zdjęcie dziewczynki samo w sobie jest tak ładne, że nie potrzebuje dodatkowej oprawy no, ale musiałam poszaleć, bo po pierwsze zakupiłam sobie dziurkacz brzegowy, a po drugie stałam się w końcu posiadaczką papierowych kwiatków! :))) Różowe serduszko przy kokardce to koralik, który dostałam "w spadku" od córeczek szwagierki...




2 komentarze:

Brises pisze...

Ojej! I ja dopiero tera TU trafiam?! Ale to nic, się rozgoszczę...

zielonooka pisze...

piękne pudełeczko:)